HTC One X i inne nowości z MWC w Warszawie (pierwsze wrażenia)

HTC_One_X

Dziś miałem okazję przyjrzeć się bliżej nowym smartfonom HTC z linii One. Urządzenia zadebiutowały właśnie na targach MWC 2012 w Barcelonie. Podczas prezentacji na targach Peter Chou, szef HTC, mocno podkreślał wyjątkowy design nowych HTC, a także ich fotograficzne i muzyczne cechy, zwłaszcza w modelu One X. Również w branżowych mediach pojawiły się już pierwsze, pozytywne opinie o nowościach HTC, więc z tym większym zainteresowaniem wybrałem się na warszawską premierę serii One.




Oczywiście największe emocje budzi największy model X, chociaż mniejsze S i V są też ciekawe. Przez Petera Chou, przemawiającego w Barcelonie, smartfon ten został przedstawiony jako urządzenie wywołujące „efekt WOW”, czyli takie, które wzbudza zachwyt i chęć natychmiastowego posiadania. Czy to zadziałało na mnie? Głupio się trochę przyznać, że nie. Oczywiście sprzęt robi świetne wrażenie, chętnie bym sobie taki sprawił (a nawet, przyznam się, już zapaliła się lampka „on będzie mój!”), ale jednak ten design nie wprawia w aż takie osłupienie. HTC One X ma 9,3 mm grubości i waży 130 g – zważywszy na rozmiary urządzenia, to nie jest dużo, więc ogólnie smartfon wydaje się „płaski i lekki”, ale jednak konkurencji udaje się zejść trochę niżej i tam ten efekt zachwytu występuje. Owszem, HTC One X jest ładny, a jego biała obudowa z poliwęglanu pozwala mieć nadzieję, że nie pojawi się trzeszczenie tak jak np. w Sensation XL, ani zbyt widoczne rysy, jak na moim Sensation. Widać, że HTC odchodzi od designu „plastikowo-metalowych łat” (seria Desire, Sensation itd.), ale podobne wzornictwo wciąż jeszcze pozostaje w modelu One S. Natomiast One V to oczywiście nawiązanie do HTC Legend z charakterystycznym wygięciem, tzw. bródką. Styl tego ostatniego modelu jest już wręcz „retro” w świecie Androida. Z Legendem bardzo się kojarzy, ale jak wyjaśnili przedstawiciele HTC – tamten smartfon zyskał kultowy status, miał swoich oddanych fanów, którzy być może chętnie ponownie sięgną po podobną konstrukcję.

Galeria HTC One X

 

 

 

HTC One V nawiązuje także do poprzednika Legenda, czyli Hero, ale akurat ten model wciąż mi się przypominał, gdy patrzyłem na największą nowość, HTC One X. Oczywiście ze względu na kolor obudowy oraz podobną fakturę tworzywa, bo sporo je dzieli. Dodać trzeba jeszcze, że One S i One V wykonane są z oksydowanego aluminium, co ma zapewnić wyjątkową odporność. Jak to ładnie opisuje HTC, model One S odznacza się użyciem „ultramatowej, czarnej, metalowo-ceramicznej powłoki, którą uzyskano w drodze oksydyzacji typu MAO”. I dalej: „ta metoda była pierwotnie używana w procesie produkcji satelitów kosmicznych”, co ma sprawiać, że „aluminiowa powierzchnia obudowy typu unibody zyskuje ceramiczną, niezwykle zwartą, kryształopodobną powłokę, która jest czterokrotnie twardsza niż anodyzowane aluminium”. Argument „technologii kosmicznych” to już najcięższy kaliber dział marketingowych, mam więc nadzieję, że te obietnice nie pozostaną bez pokrycia i posiadacz One S nie porysuje swojego cacka z taką samą łatwością, jak zdarzyło się to w moim Sensation (a zdarzyło się, nie wiem kiedy i jak – otarcia na rogach obudowy). No i jak będzie z czułością anten, umieszczonych wewnątrz tych aluminiowych skorup, czy nie będzie utraty sygnału, na którą narzekają niektórzy posiadacze metalowych HTC – oto zagadka…

Krótka prezentacja wideo HTC One X

Tyle o designie i obudowach, a jak pozostałe elementy smartfonów? Tu oczywiście niewiele powiem po tak krótkim kontakcie ze sprzętem. Świetne wrażenie robi ekran HTC One X o przekątnej 4,7 cala, rozdzielczości 720 x 1280, wykonany w technologii Super LCD 2 IPS z Gorilla Glass. Ma on zapewnić doznania opisywane w samych superlatywach, na pierwszy rzut oka wygląda przepięknie, ale zawsze będzie na nim ciążyć piętno rywalizacji z Super AMOLED Plus (chyba zawsze przegranej). W nowych ekranach Super LCD 2 trzy warstwy: wyświetlacza, dotykowa i Gorilla Glass zostały starannie spojone w jedną część, dzięki czemu ma zmniejszyć się efekt odbicia, a zarazem poprawia się widzenie kątowe. Z kolei One S ma ekran AMOLED (4,3 cala, 540 x 960), a One V to, wszystko na to wskazuje, zwykły Super LCD (3,7 cala, 480 x 800), ale również dobrej jakości.

Galeria HTC One S

 

 

 

 

A co z procesorami? Tu oczywiście znów króluje HTC One X wyposażony w układ NVIDIA Tegra 3 taktowany na 1,5 GHz z 12-rdzeniowym GPU. Do tego 1 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Według przedstawicieli HTC, w pokazanych dziś egzemplarzach znalazło się jeszcze niezoptymalizowane oprogramowanie, ale myślę, że prędkości działania sprzętu nie można nic zarzucić. Dwa pozostałe modele już są trochę „słabsze” – One S ma dwurdzeniowy układ Qualcomm MSM8260A S4 1,5 GHz z Adreno 225, a One V – tylko jeden rdzeń Snapdragon S2 1 GHz. Na nowym sofcie powinny one jednak śmigać jak małe rakietki.

A propos softu… Wszystkie smartfony pracują już na Androidzie 4.0 i nowym HTC Sense 4. Nie raz narzekałem na Sense, że trochę zbyt cukierkowe, że czasem muli itd. Przyznam szczerze, że Sense 4 zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zmiany nie są może przewrotem kopernikańskim, ale całość nabrała lekkości, działa szybko i może się nawet przekonam do interfejsu HTC (mimo, że wolę czysty ICS).

Wraz z nowym Sense przychodzą też zmiany w aparacie. HTC zawsze było krytykowane za przeciętną lub wręcz marną jakość fotek. Tym razem ma być inaczej – poprawie uległa część sprzętowa, optyka, jak również oprogramowanie. Za obsługę aparatu odpowiada oddzielny układ ImageChip oraz programowe rozwiązanie Image Sense. Wykonanie zdjęcia w nowych HTC ma być możliwe w 0,7 sekundy, licząc z odblokowaniem ekranu, natomiast autofocus jest łapany już po 0,2 sekundy. Pozwala to m.in. na szybkie robienie zdjęć seryjnych – i to działa! Wystarczy dłużej przytrzymać przycisk migawki, a fotki trzaskane są jak z karabinu maszynowego. Ich liczba może być nieograniczona, więc „nie umknie ci w życiu już żadna chwila”, że tak posłużę się językiem marketingu. Ale w tym przypadku to prawda. Aparat jest po prostu niesamowity, chociaż oczywiście finalnej jakości fotek nie byłem w stanie ocenić.

Galeria HTC One V

 

 

HTC obiecuje też możliwość robienia zdjęć w ciemności. W serii One zastosowano obiektyw f/2.0, co pozwala na przechwycenie 40 procent więcej światła niż soczewki f/2.4 w typowych foto-komórkach. Do tego jeszcze będzie można zastosować efekty HDR. Na pokazie widzieliśmy porównanie HRD-ów z HTC One do tych z iPhone 4S – jeżeli nie były retuszowane, to produkt Apple odpada w przedbiegach. Bardzo przydatna jest też funkcja Video Pic, która pozwala na jednoczesne kręcenie wideo i robienie zdjęć.

Dźwięk w nowych HTC zapewnia system Beats By Dr. Dre Audio, znany już dwóch modeli Sensation XE i Sensation XL. Producent zachwala też rozwiązanie HTC Car Stereo Clip, która ma pozwalać na odtwarzanie muzyki z dowolnego serwisu czy aplikacji w telefonie przez głośniki w samochodzie.

Podsumowując: nowe HTC nie wywołały u mnie nadmiernego zachwytu, jeżeli chodzi o design – tu oceniam je dobrze, ale nie genialnie – za to więcej obiecuję sobie po jakości zastosowanych materiałów, specyfikacji sprzętowej, niezłych ekranach i oczywiście oprogramowaniu wraz z nowymi, ciekawymi funkcjami. Myślę, że HTC One X ma zadatki na kultowy model i być może i ja stanę się częścią tego kultu :-)


Liczba komentarzy: 40

  1. Pan Jabu pisze:

    Sprzęt zapowiada się ciekawie.
    Co do fotek – to porównanie było z iPhone 4 czy 4s? Bo jeżeli tak jak napisałeś – z 4, to nie do końca miarodajnie…

  2. blesio pisze:

    One X to chyba będzie moja furtka do opuszczenia iPhonea…..

  3. Mars pisze:

    Mam nadzieję, że One X będzie w ofercie również w czarnym, bądź szarym kolorze. Ta biała obudowa to taka… gejowa.

    • Kriz pisze:

      Mi tam się podoba. Ciemna wersja wydaje się za jasna wolałbym głęboką czerń ale takiej wersji nie zaprezentowano. Biały smartfon to zawsze jakaś odmiana po wielu czarnych modelach. A ocenianie orientacji seksualnej właściciela po kolorze obudowy telefonu pozostawię bez komentarza.

      • Mieszko Zagańczyk pisze:

        Dla mnie też ta biała obudowa jest ok, wolałbym taką od tej ciemniej.

      • Adek pisze:

        Kriz: nie zrozumiałeś chyba Marsa. Jemu chodziło o to że taka obudowa wydaje mu się gejowa(ta), a nie o to że każdego posiadacza telefonu w takim kolorze określa jako geja. Określenie budowy to czysto subiektywne wrażenie i ma do niego prawo :)

  4. Darek pisze:

    Szału faktycznie nie ma. Design tych smartfonów jakoś mi średnio odpowiada, chyba że w kontakcie „na żywo” zmienię zdanie (w co szczerze wątpię). Nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać na Galaxy S III z ekranem full hd 1080p (jeśli wierzyć przeciekom) :D

  5. Konrad pisze:

    A oddzielnego przycisku dla spustu migawki aparatu jak nie było tak nie ma. Chyba tylko Sony dba o to, żeby fotki dało się robić wygodniej za pomocą przycisku, który jest zbawieniem gdy na imprezie próbuje się cyknąć fotkę i celowanie w ekran jest utrudnione gdy ludzie wokół tańczą i ma się mało czasu. Powinni brać przykład z Nokii 808 gdzie nawet kiedy telefon jest zablokowany po naciśnięciu przycisku migawki od razu możemy robić zdjęcia.
    Tyle moich narzekań;)

  6. grzegorz pisze:

    a mnie się podoba i czekam na szczegółowy test :)
    pozdrawiam :)

  7. Tom pisze:

    HTC one V tez ma SLCD2 wg tego co jest w googlach.

    • iTomek pisze:

      „W One X i One S zastosowano obiektyw f/2.0″

      A V ?

      • Mieszko Zagańczyk pisze:

        Wygląda jednak na to, że też. Tak jest na stronie HTC, chociaż w informacji prasowej, na której się oparłem, były wyszczególnione tylko te dwa modele.

    • Mieszko Zagańczyk pisze:

      Co do ekranu w One V są sprzeczne informacje. IMHO ekran SLCD2 to raczej nie jest, bo się HTC nigdzie nie chwali, ale na razie nie udało mi się tego zweryfikować – więc nie wykluczam. Najprawdopodobniej jednak to może być zwykły Super LCD.

  8. Pablo pisze:

    Ja się stałem częścią kultu Nokii N9, ale ponieważ kontrakt mi się kończy w sierpniu, to już się cieszę na One S. A One V będzie dla konkubiny, a co…

  9. vonski pisze:

    Czy ten poliwęglan na obudowie One X jest taki jak w N9? Bo przyznam, że materiały z których wykonana jest N9 to dla mnie majstersztyk i chętnie bym kupił coś równie fajnie wykonanego z Androidem…

    • Mieszko Zagańczyk pisze:

      Trudno porównać tak na oko. Telefony mają inne kształty, inne kolory (tzn odnoszę to do znanej mi czarnej N9), inaczej się je czuje w ręku. HTC One X wydawał mi się trochę plastikowy, ale przez tak krótki czas mogłem to niewłaściwie ocenić.

  10. Kriz pisze:

    HTC z jednej strony zaskakuje a z drugiej rozczarowuje. Aparat interfejs obudowa i dźwięk na piątkę. Niestety Tegra 3 (a nie S4 class) tylko 1 GB RAM (połowę lub więcej zjada Sense) tylko 26 GB dla użytkownika (w HD 2 ledwo starcza mi 32) i do tego brak sloty kart SD. Jakby tego było mało nie w każdej wersji będzie NFC. Dla mnie bilans wychodzi jednak na minus bynajmniej telefonu nie skreślam.

    Poczekam na prezentacje GS III. Wyjątkowo dobrze zapowiada się ten Panasonic Eluga Power. To będzie wyjątkowo trudny wybór.

    • Adek pisze:

      Tak, ten brak MicroSD to największa porażka tych modeli.

      • Mieszko Zagańczyk pisze:

        Niby tak, ale 32 GB to jednak nie jest tak mało, wiadomo, że niektórym to nie wystarczy. Ja nigdy więcej nie byłem w stanie zapełnić w smartfonie – nie pcham tam wszystkiego, a jak pcham, to później usuwam (np. obejrzane filmy).
        Porównajmy to do Galaxy Nexusa z 16 GB… To jest problem.

    • gos pisze:

      Wiadomo ile by nie było pamieci zawsze znajdzie się jakieś ale.Jak dla mnie to wystarczająco dużo!!Htc One daje możliowość gromadzenia i udostępniania zdjęć dzięki HTC Sense 4 zintegrowanemu z serwisem Dropbox.Użytkownicy One otrzymują 25 GB wolnej przestrzeni dyskowej Dropbox(za darmo na dwa lata).Iphone ma tylko 5GB za każde kolejne należy dopłacać

  11. akira pisze:

    A było coś o cenach? Bo One S mnie zainteresował.

    P.S. „(..)na którą narzekają niektórzy posiadacze metalowych HCT – oto zagadka…” <– Malutka literówka. HTC zamiast HCT :)

  12. Sith pisze:

    Ja chyba poczekam na ONE S, chociaż Lumia mnie coraz bardziej kusi i jeśli już to raczej wersja 900, chociaż dzisiaj oglądałem 800, ma mały ekran ale ta obudowa no i ma coś w sobie ;)

  13. premislausg pisze:

    Data polskiej premiery zostala wyznaczona na poniedzialek, 2. kwietnia. Informacja uzyskana bezposrednio od pracownika HTC Polska.
    Pozostal wiec rowno miesiac oczekiwania na nowe zabawwki HTC :)

  14. Damian pisze:

    Sith, lepiej się wstrzymaj, bo warto porównać z dziećmi HTC i wtedy wybrać :)

    A seria One dla mnie jest kapitalna!
    Wreszcie dobre foto, dobry muzycznie, mocne bebechy, nowe sense, ekstra wygląd i wykonanie. Czego chcieć więcej? ;)

    • Krzysiek pisze:

      Czego chcieć więcej?

      SPUSTU MIGAWKI APARATU!!!
      Kurde dlaczego żaden z tych producentów nie zrobi tak prostej funkcjonalności, którą ma każdy windows phone?
      Bez tego to cały ten bajer z turbo softem do zdjęć traci sens, ehhh

      • Sith pisze:

        Niestety nie wytrzymałem i bawię się Lumią 800, krótko fajna :) co prawda ciężko folie na ten wypukły ekran dopasować :)

        • premislausg pisze:

          Sith- jakie wrazenie po pierwszych dniach uzywania Lumii? Podobnie jak Ty zastanawiam sie nad zakupem tego sprzetu :)
          Co najbardziej Cie denerwuje, czego Ci brakuje, a co oceniasz pozytywnie?
          Nie zalujesz decyzji o zakupie tego telefonu?

          • Mieszko Zagańczyk pisze:

            Do mnie też trafiła Lumia 800, więc na pewno coś napiszę ;-)

  15. Pataps pisze:

    @Mieszko, dlaczego tak przemilczałeś wyśmienite procesory S4 w pozostałych modelach? Uważam, że nie zasłużyły na to…

  16. Darek pisze:

    Skoro HTC wypuści te nowe zabawki już za miesiąc to pewnie z czystej ciekawości pomyślę o HTC One X. Po przyjrzeniu mu się „na spokojnie” widzę że ten smartfon nie jest taki znowu zły. Samsung Note pójdzie pewnie do wymiany , a ja przy okazji odpocznę trochę od Samsunga (a przynajmniej do chwili premiery SGS3) :-)

  17. Darek pisze:

    Ludzie Nokii 800 nie kupujcie! Toć to nie żaden rasowy smartfon, a bardziej zwykły komórczak :-D W takiej cenie, tak ograniczony telefonik z maleńkim ekranem to nieporozumienie, zaś sam Windows Phone to tak prosty do bólu system, że po 2-3 dniach nudził mi się niemiłosiernie. Do tego ta lipna, szybko rozładowująca się bateryjka, no nie, Nokia się jednak nie popisała.

    Co do HTC i nowej serii One to dostawy mają być u polskich dystrybutorów w ostatnim tygodniu marca (o ile nie będzie obsuwek w czasie i żadnych niespodziewanych historii u producenta). Ceny dość wysokie:
    One X: 2699 PLN
    One S: 2299 PLN
    One V: 1399 PLN.

    Co prawda chodzą mi po głowie myśli o One X, ale jak pomyślę że do Samsunga Note miałbym dopłacić jeszcze 900 PLN aby stać się posiadaczem One X, to mam dreszcze i obawy o nieuzasadnione niczym konkretnym wydatki :-D

  18. Gent pisze:

    Fajny opis. Jeśli chodzi o ceny to mogę potwierdzić to co podał p. Darek, sam mam pre-order na One X i cena w komputroniku to dokładnie 2699zł. Zobaczymy, liczę na świetny sprzęt, przede wszystkim ma szybko i płynnie działać.


Napisz komentarz



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie lub rozpowszechnianie jakichkolwiek materiałów bez zgody właścicieli jest całkowicie zabronione. Materiały te ograniczone są prawami autorskimi oraz innymi prawami i nie mogą być powielane i rozprowadzane w żadnej formie.