Recenzja: test tabletu Kiano Elegance 8 by Zanetti

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_00

Strony: 1 2

Kiano powoli rozwija swoją linię tabletów sygnowanych nazwiskiem Zanetti. Tym razem włoski projektant stworzył model, który spodoba się miłośnikom stylistyki Apple. Elegance 8 nawiązuje do iPada mini, zachowując swój własny, bardzo atrakcyjny design. Tablet wygląda ciekawie, wykonany jest z niezłych materiałów, ale najważniejsze jest jednak to, co w środku. Producent kusi przystępną ceną około 600 zł – czy dysponując taką kwotą warto wybrać właśnie ten model?

Kiano Elegance 8 by Zanetti

  • System Android 4.2.2
  • Procesor Allwinner A31s, czterordzeniowy ARM Cortex A7 1 GHz, GPU PowerVR SGX544MP
  • Pamięć RAM DDR3 1 GB
  • Pamięć wewnętrzna 8 GB
  • Czytnik kart microSD do 32 GB
  • Ekran IPS 7,85 cala, 1024 x 768
  • Wi-Fi 802.22 b/g/n
  • Bluetooth v4.0
  • microUSB
  • Wyjście TV mini HDMI 1.4
  • Aparat fotograficzny z przodu 0,3 Mpix, z tyłu 2 Mpix
  • Nagrywanie wideo MP4, 960 x 720
  • Odtwarzacz muzyki MP3, WMA, 3GP, AAC, FLAC, WAV, OGG
  • Odtwarzacz wideo WMV, MKV, MOV, AVI, RM/RMVB, MPEG-2/4
  • Akumulator Li-Ion 3900 mAh
  • Czas pracy 3 – 5 h
  • Wymiary 201 x 136 x 8,3 mm
  • Waga 371 g
  • Zestaw zawiera: tablet, słuchawki, ładowarkę z wyjściem USB, kabel USB – microUSB do łączności z PC i ładowarki, kabel do osobnego gniazdka ładowania z końcówką USB, kable z przejściówką USB OTG, skórzane etui, instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną
  • Cena 599 zł

Wygląd

Kiano to jeden z tych producentów, który zrozumiał, że rynek tabletów jest już przesycony produktami o identycznej specyfikacji i dostępnymi w podobnej cenie. Jak ma się w tym odnaleźć klient? Zwróci uwagę na design – i tym właśnie tropem poszła firma Kiano. Od jakiegoś czasu czołowe miejsce w ofercie Kiano zajmuje linia Elegance by Zanetti. W ten sposób oznaczane są tablety projektowane przez włoskiego projektanta sztuki użytkowej Marco Zanettiego, niezbyt chyba znanego swoją drogą – ale magia nazwiska działa. Dostępne w tej serii urządzenia odznaczają się podobną stylistyką, chociaż nie są identyczne, a ich wyróżnikiem jest wykorzystanie dobrej jakości materiałów, w tym aluminium, co sprawia, że linia ta może sprawiać wrażenie high-endu.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_3

I coś w tym jest. Wygląd Kiano Elegance 8 wręcz zachwyca. Przód, w kolorze białym, swoimi proporcjami i stylistyką przypomina iPada mini. Niektórzy określą to nawet bardziej dosadnie: „to bezczelna kopia Apple’a”, ale z punktu widzenia nabywcy tego sprzętu nie będzie to przecież wadą. Wprost przeciwnie.

Ramki pod i nad ekranem (w domyślnym i preferowanym położeniu pionowym) są znacznie szersze od tych na brzegach, jednak estetyka na tym nie ucierpiała. Tył tabletu to zachodząca na boki pokrywa ze szczotkowanego aluminium. Krawędzie urządzenia są ostro ścięte, na kształt trapezu. Nadaje to obudowie dynamiczny i oryginalny charakter. Jakość wykonania jest wzorowa. Elegance 8 wygląda jak produkt z najwyższej półki cenowej.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_1

Aluminium jest niestety podatne na zarysowania. Jeżeli tablet będzie używany w domu i kładziony na biurku lub półce, nie powinien zbyt szybko się pokryć „zadrapaniami”. Jednak noszony w kieszeni, w torbie czy plecaku będzie bardziej narażony na niewielkie uszkodzenia powierzchni, co zresztą jest przypadłością innych modeli z tej serii. Chociaż faktura tylnej części obudowy jest matowa i surowa, a więc można pomyśleć – rys nie będzie widać – to każda większa skaza dość wyraźnie rzuca się w oczy, prawie jak na powierzchni lakierowanej.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_2

Rozwiązaniem tego problemu będzie zastosowanie etui z zestawu. To cenny dodatek – etui wykonane jest z czarnej skóry i dość ładnie wygląda, chroniąc przy tym nie tylko tylną pokrywę, jak i ekran. Jet to dość nietypowy dodatek – wewnętrzną część etui mocuje się na tylnej pokrywie za pomocą dwóch pasków z taśmą samoprzylepną. Pewne trudności sprawić może równe przylepienie tabletu, by oko kamery i głośniki znalazły się w przeznaczonych dla nich otworach. Gdy ta sztuka już się uda, zyskujemy dodatkową ochronę dla naszego cacka. Klapka na ekran zamykana jest na zamek magnetyczny, a całość mocno się trzyma mimo nietypowego sposobu montażu – tablet nie powinien zbyt szybko się odlepić.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_5

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_7

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_6

Na bokach tabletu umieszczono zestaw przycisków i portów. Poza standardowymi klawiszami ciekawym dodatkiem jest przycisk cofnięcia, który został umieszczony na krawędzi w prawym górnym rogu obudowy. Może się on mylić w klawiszem zasilania, ulokowanym w górze. Pomijając ten drobiazg, ergonomia urządzenia nie budzi zastrzeżeń. Tablet wygodnie trzyma się w jednej dłoni, jednocześnie proporcje ekranu są lepsze dla ludzkiego oka niż w typowych siedmiocalowcach. Tu na dobre wychodzi kopiowanie pomysłów Apple. Osobiście uważam, że taki format, zbliżony do 8 cali, powinien być standardem mniejszych tabletów, zamiast 7 cali – proporcje ekranu są wygodniejsze do czytania i w większości aplikacji, a obudowa wciąż świetnie leży w dłoni.

Wszystkie wejścia i wyjścia zostały ulokowane na górnej krawędzi tabletu. Po kolei są to od lewej: wyjście słuchawkowe, czytnik kart pamięci microSD, złącze microUSB, port mini HDMI i port ładowarki 5V-2A.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_9
Na przednim panelu nad ekranem umieszczona dioda sygnalizacyjna, która na niebiesko informuje o zdarzeniach. Jej działanie można spersonalizować za pomocą dodatkowej aplikacji.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_11

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_10

 

Ekran

Kiano Elegance 8 wyposażono w ekran IPS 7,85 cala o rozdzielczości 1 024 x 768, a więc takiej samej, jaką zastosowano w pierwszym iPadzie mini. Gęstość pikseli wynosi 163 ppi, co jest wynikiem niezbyt imponującym, ale odpowiednim, by bez poczucia wielkiego dyskomfortu grać w gry lub oglądać filmy. Podobne parametry ma zresztą wiele innych tabletów na rynku. Jednak do ideału sporo brakuje – nie da się ukryć, że piksele jednak widać, co w czasach coraz popularniejszego Full HD sprawia niemiłe wrażenie. Niektóre strony internetowe nie wyglądają zbyt dobrze, widać ziarnistość. Kontrast ze smartfonem Full HD czy nawet innym tabletem o wyższej rozdzielczości wręcz bije po oczach.

Ekran nadrabia za to odwzorowaniem kolorów. Barwy wyświetlacza są naturalne, dobrze nasycone, niezłe są też kąty widzenia. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Niezła jest biel, pozbawiona zbyt wielkich zniekształceń barwnych, nieco gorzej wypada jednak czerń, chociaż wciąż pozostaje na niezłym poziomie.

Nie zachwyca za to czułość ekranu. Przyzwyczajony do responsywności innych urządzeń, długi czas nie mogłem się przywyknąć do tego, że w Kiano Elegance 8 trzeba trochę mocniej nacisnąć ikonę czy funkcję w menu, by osiągnąć zamierzony efekt. Po zbyt lekkim muśnięciu tablet nie reaguje.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_4

Co w środku

Piękna obudowa Kiano Elegance 8 by Zanetti kryje czterordzeniowy procesor ARM Cortex A7 o taktowaniu 1 GHz z grafiką PowerVR SGX544MP. Jest to układ Allwinner A31s. Wspiera go 1 GB pamięci RAM. Niestety, procesor pracuje wolniej niż najnowsze układy SoC, co przejawia się niezbyt płynnym przewijaniem menu systemowego czy niespiesznym uruchamianiem aplikacji. Są sytuacje, o których trzeba powiedzieć – ten sprzęt muli. Niezbyt dobrze wypadają przeglądarki internetowe (domyślna Androida, Chrome, a także Dolphin) – po dłuższym surfowaniu po sieci bardziej rozbudowane strony wczytują się powoli, co zapalonego internautę może zniechęcić, trudno zaliczyć szybką sesje po wielu serwisach naraz. Bywa też, że strony automatycznie przeładowują się, gdy przeglądarka znajdzie się w tle, czasami witryny się zawieszają.

Problemy sprawiają też różne aplikacje pobrane z Google Play, które na innych urządzeniach z Androidem działają prawidłowo. Na przykład aplikacja WiMP, która nie sprawia mi żadnych problemów na smartfonach, w tablecie Kiano niekiedy nie reaguje i pojawia się komunikat z pytaniem „Czy chcesz ją zamknąć?”.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_15

Zważywszy jednak na cenę, musimy pogodzić się z kompromisami. Spowolnienia nie są aż tak duże, by całkowicie zniechęcić do używania tabletu, po prostu powodują pewien dyskomfort, a są też sytuacje, gdy Kiano Elegance 8 pozytywnie zaskakuje wydajnością. Urządzenie bez problemu odtwarza filmy Full HD, nawet w formacie MKV o wysokim bitrate. Dobrze się też spisuje w grach 3D, więc nowości pojawiające się w sklepie Google Play na ogół bez problemu będą działały. To zasługa dość dobrego jak na ten segment układu grafiki GPU.

Pamięć wewnętrzna wynosi 8 GB, z czego realnie dla użytkownika jest dostępne nieco ponad 5 GB. To niewiele, ale duże aplikacje można też przenosić na kartę pamięci microSD, co się przyda, zwłaszcza w przypadku rozbudowanych gier.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_14

Opisywany model to wersja bez wbudowanego modemu 3G, jednak dopłacając 100 zł więcej możemy również dostać i taki wariant. Trzeba jednak zaznaczyć, że urządzenie te trochę się różnią. Przede wszystkim inaczej wygląda tył obudowy wersji 3G – dodatkowym elementem jest tam czarna wstawka z plastiku, która psuje trochę estetykę całości. Inny jest też procesor – zastosowano układ MediaTek MTK8389. Stąd też wrażenia z używania testowanego przeze mnie tabletu niekoniecznie muszą się pokrywać z tym, co zapewnia Kiano Elegance 8 by Zanetti 3G.

Korzystając z dołączonej do zestawu przejściówki USB OTG można podłączyć zewnętrzny modem USB, głównie urządzenia firm Huawei i ZTE.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_18

 

System

Tablet pracuje pod kontrolą Androida 4.2.2. Nie licząc paru drobiazgów, producent nie zmodyfikował interfejsu, dodając tylko kilka najbardziej niezbędnych aplikacji, jak odtwarzacz wideo 4KPlayer czy menedżer plików. Miłym dodatkiem jest wtyczka Adobe Flash, oficjalnie nieobsługiwana już w Androidzie, ale wciąż ceniona przez użytkowników.

Na pasku nawigacyjnym tabletu znalazły się nie tylko trzy typowe przyciski Androida, ale także dwa skróty do regulacji głośności (jeden z lewej, drugi z prawej strony paska). Są w sumie zbędne, bo na prawej krawędzi jest fizyczny przycisk głośności, a przez te dodatkowe ikonki na dole robi się mały śmietniczek.

KIANO_Elegance_8_by_Zanetti_13

Multimedia

Na aluminiowej obudowie tabletu znajdziemy dwie kratki głośniczka. Raczej nie jest to stereo (trudno stwierdzić), a jakość dźwięku nie zachwyca. Przede wszystkim jest za cicho – np. niektóre filmiki wklejane na strony WWW (nie tylko YouTube) wymagają użycia słuchawek, bez nich nic nie słychać. Muzyka z odtwarzaczy brzmi za to zbyt płasko i sucho.
Po założeniu słuchawek doznania muzyczne są niewiele lepsze. Słuchawki z zestawu są kiepskie, ale nawet po podłączeniu innych (np. Samsunga) jakość muzyki nie zachwyca. Standardowy odtwarzacz Androida pozwala na szczęście na zastosowanie equalizera – warto z niego skorzystać, bo domyślne ustawienie dźwięku jest zbyt ciche i płaskie. Po dodaniu basów za pomocą korektora i dostosowaniu innych tonów jest już znacznie lepiej, ale niestety tylko w obrębie tego odtwarzacza. Muzyka z aplikacji streamingowych, jak np. WiMP, jest wciąż za mało soczysta, pozbawiona niskich tonów.

Strony artykułu: 1 2


  • Azawakh

    Ciekawy tablet z ciekawym dessignem. Nieźle się całość prezentuje i bardzo cieszy, że Kiano zaprosiło do współpracy co prawda małoznanego ale chyba utalentowanego dessignera. Dobry krok i dobrze, że krakowska firma nieco inaczej podszła do tematu obudowy urządzenia i nieco wprowadziła nieco świeżości w segmencie budżetowych tabletów. Chętnie zobaczyłbym porównanie tego tabletu z pierwowzorem, którym jest oczywiście iPad Mini pierwszej generacji, która jak wszyscy wiemy nadal jest w sprzedaży. Jeśli jest taka możliwość prosiłbym o porównanie tych dwóch tabletów.

    • http://bezprzyciskow.pl/ Mieszko Zagańczyk

      Nie za bardzo jest chyba co porównywać, bo poza kształtem obudowy podobieństw nie ma żadnych i to jednak trochę inne ligi. Kiano zaczął mi teraz tak mulić, że się odechciewa używać, a tymczasem dostałem nowy model do testów Kiano slimtab 8…

      • Azawakh

        W takim razie trzeba Kiano zwyczajnie wyczyścić ze śmieci np aplikcją Clean Master. Powinno pomóc przynajmniej doraźnie. A odnośnie wspomnianego przeze mnie iPada Mini to chciałbym poruszyć kwestię przesyłania plików pomiedzy tabletem Apple a np takim KIano Elegance 8 by Zanetti. Nie trzeba już robić jailbreake by bluetooth zmusić do transferu plików a wystarczy zainstalować aplikacje: Instashare albo Freem Pro. Pliki przesyłane są po wifi ale niestety wymaga to punktu dostepowego w postaci routera wifi lub aktywnych kart SIM. Jednak działa to szybko i bezproblemowo.
        Może mój wpis zainteresuje Redaktora i zajmie się bliżej tematem transferu plików pomiędzy różnymi platformami dokonywanego po wifi co cieszy się coraz większą popularnością przynajmniej wśród iUrzytkowników.

  • Pingback: W poszukiwaniu idealnego menedżera plików: Root Explorer i Explorer | Bez Przycisków()

  • Pingback: Recenzja: test Kiano Slim Tab 8 | Bez Przycisków()


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie lub rozpowszechnianie jakichkolwiek materiałów bez zgody właścicieli jest całkowicie zabronione. Materiały te ograniczone są prawami autorskimi oraz innymi prawami i nie mogą być powielane i rozprowadzane w żadnej formie.
O BLOGU ----- POLITYKA PRYWATNOŚCI ----- O CIASTECZKACH